» News
Scythe na targach Cebit – odrobina nowości
Na odbywających się w Hanowerze targach Cebit poszczególni producenci zaczęli wyciągać swoje “asy”. Do takich przedstawicieli należy niewątpliwie firma Scythe, która zaprezentowała solidną garść nowości (w tym także kilka ciekawych prototypów), które zapewne w jakiejś niedalekiej przyszłości trafią na rynek.
Śmiało można rzec, że stoisko tego jakże popularnego producenta zostało naprawdę suto wystawione wszelkiej maści nowościami. Znaleźć na nim bowiem można było m.in.:
- GodHand – pokaźnych gabarytów cooler CPU o konstrukcji “horyzontalnej” (zamontowany wentylator wieje w stronę procesora i jego okolic)
- Kama GrandCross – prawdopodobnie nieco rozbudowana odmiana obecnie dostępnego coolera CPU
- Ninja Fanless – cooler na karty graficzne zaprojektowany z myślą o pracy pasywnej
- panel sterujący Kaze Master z możliwością regulacji 6 wentylatorów (na zdjęciach jest wprawdzie 8 pokręteł jednak dwa z nich służą zapewne do regulacji czegoś innego – na chwilę obecną ciężko nawet dokładnie stwierdzić)
Jak widać pomysłów firmie Scythe nie brakuje i nadal potrafi nas czymś zadziwić. Wprawdzie część z zaprezentowanych produktów to jeszcze prototypy jednak stopień ich zaawansowania może sugerować, że część z nich najprawdopodobniej znajdzie się na rynku konsumenckim.
Źródło: Matbe
» 5 Komentarze
» Dodaj wpis
Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.





przy Kaze Master faktycznie jest 8 pokręteł, ale jest napisane “6 channel”, można wnioskować, że 2 regulatory są od czegoś innego
Faktycznie tak może być…Nie zwróciłem na to uwagi a po całym dniu taki szczegół naprawdę może umknąć
Widać wyraźnie (numerki obok), że to są jakieś przełączniki. Podobnie było w ich poprzednim Panelu Kamameter. Pewnie przełączniki podświetlenia/kanałów czy czegoś tam jeszcze:) Możliwie, że np. są to przełączniki ustawień, to było by naprawdę fajne:D
A dlaczego nie ma info o Ninja Wire???:D
@Mareczq
Jak pisałem tego newsa to jeszcze praktycznie nic o tym w necie nie było (przynajmniej jeśli chodzi o moje skromne “źródła”). Poza tym wyszedłem z założenia, że opiszę raczej jakieś praktyczniejsze rzeczy