» Worklog

Purple Hose – LC rev. 1.0 by t.luk

» Worklog

Purple Hose – LC rev. 1.0 by t.luk


t.luk

Previews - dodał
Czerwiec 9, 2009 - 21:34 UTC
21 Komentarzy


LogoKiedy ponad rok temu zaczynałem znajomość z rynkiem chłodzenia nie spodziewałem się, że sam także kiedyś ulegnę pokusie chłodzenia wodnego. Mało tego, zarzekałem się wtedy, że dobre air cooling wystarczy mi zarówno pod względem wydajności jak też ciszy. Przez pewien czas to się nawet sprawdzało i Thermalright HR-01 Plus w połączeniu z dwoma wentylatorami Xthermal BTF Pro 120 doskonale spełniał swoje zadanie. Po jakimś czasie poczułem jednak potrzebę, żeby mieć w kompie jeszcze ciszej a jednocześnie jeszcze wydajniej, gabaryty coolera zaczynały mnie wręcz drażnić a w przyszłości chciałem mieć swoją platformę do testów (o których póki co nic nie mogę powiedzieć). Nie pozostało mi więc nic innego jak poskładać sobie elementy LC i zabrać się do roboty…Tej było dużo, gdyż ani rozmiar obudowy (Antec Sonata Plus – z zasilaczem NeoPower 550W) ani warunki w niej panujące (dużo kabli – m.in., panel Scythe Kaze Master 5.25 Black i Antec Basic) nie napawały zbytnim optymizmem jeśli chodzi o bardziej rozbudowane LC. Plany planami ale w praktyce w tak ciasnej obudowie przestrzeń trzeba naprawdę dobrze zagospodarować.

Wstępny projekt mojego pierwszego LC wyglądał tak:

Projekt - jeszcze na poprzednim kompie...

Skompletowany zestaw wodny wygląda następująco:

  • Chłodnica: Feser Xchanger 120
  • Blok na CPU: EK Supreme LT Acetal
  • Pompka: BlackWater Silent Pump
  • Rezerwuar: Swiftech MCRES-MICRO rev. 2
  • Złączki: Feser, BlackWater oraz specjalne czarne wersje niklowane (jedna do pompki, jedna do rezerwuaru)

LC na sucho

Oczywiście z racji umieszczenia chłodnicy z tyłu (poza obudową) nie obyło się bez „inwazji” – trzeba było wykonać dwa otwory (tuż nad śledziami) aby mieć miejsce na złączki od chłodnicy. W ruch poszło więc specjalne wiertło stopniowe, papier ścierny oraz dwa „prawie” o-ringi. Efekt jest jaki jest, po prostu operacja się udała.

In progress...In progress...In progress...

Reszta poszła już według wcześniej ustalonego schematu: pompka w zatoki od HDD a rezerwuar w zatoki 5.25″ (w zapomnienie poszła tymczasowo nagrywarka DVD). Co ciekawe dobrze jest podczas składania „na sucho” jeszcze raz przemyśleć koncepcję połączeń komponentów. U mnie na przykład okazało się, że kątowe złączki do chłodnicy nie były trafionym pomysłem (wąż za bardzo by się zaginał) i musiałem użyć prostych. Na połączenie z MCRES MICRO rev. 2 również musiałem chwilkę poświęcić – okazało się bowiem w pewnym momencie, że wąż był zbyt luźny i wręcz „obwisał”.

Próby z ustawieniem bloku…

Próby z ustawieniem bloku...Próby z ustawieniem bloku...

Wstępne złożenie…

Wstępne złożenie...Wstępne złożenie...

Wstępne zalanie…

Wstępne zalanie...Wstępne zalanie...

W pełni działający układ wodny Purple Hose by t.luk wygląda tak:

Działający układ...Działający układ...Działający układ...Działający układ...Jak widać jest to dopiero „punkt wyjściowy” do dalszej rozbudowy i modyfikacji (trzeba bowiem jeszcze zadbać m.in. o odpowiednią kolorystykę  płyty głównej i oploty kabli) jednak od czegoś trzeba zacząć…

Po przygodzie z montażem Purple Hose przyszedł czas na testy – musiałem w końcu zweryfikować czy uzyskałem to co chciałem. Naturalnie wyniki odnosiłem do poprzednich – z Thermalright HR-01 Plus i dwoma wentylatorami Xthermal BTF 120 Pro (z jednym wentylatorem wyników niestety nie miałem). Jak więc sprawuje się mój pierwszy układ LC? Zapraszam do lektury wyników (wprawdzie w przypadku LC użyłem pasty Revoltec Diamond Thermal Grease a przy HR-01 Plus miałem Zalman STG-1 jednak zgodnie z tym testem różnica jest rzędu niecałego 1 stopnia czyli stosunkowo nieduża).

Platforma testowa:

  • Procesor: Intel Core 2 Duo E8400@3,6GHz (V=1,33V)
  • Płyta główna: Asus P5B Premium
  • Karta graficzna: Geforce 9600GT z zamontowanym coolerem Auras Fridge (na nim z kolei znajduje się wentylator Xthermal BTF 120 Pro)
  • Pamięci RAM: 2×2 GB Apogee GT 800MHz, CL4
  • Obudowa: Antec Sonata Plus (z zasilaczem Antec NeoPower 550W)
  • Dodatkowa wentylacja obudowy: 1x 12cm wentylator Xthermal BTF 120 Pro z przodu (ok. 800 obr./min.)
  • Otoczenie: pokój o powierzchni ok. 15m2, temperatura wahała się od 19 do 21o

Procedura testowa:

  • Idle: GG, Winamp, www (przeglądarka: Mozilla Firefox)
  • Stress: Orthos (15 min., Small FFT’s, Priority:8)
  • Odczyt temperatury procesora: RealTemp 3.0
  • Odczyt temperatury otoczenia: czujka od panelu Sycthe Kaze Master 5.25 umieszczona w obrębie otworów, przez które przedni wentylator obudowy zasysa powietrze

Wyniki:

Wykres

Jak nietrudno zauważyć złożony zestaw wodny przy identycznych parametrach pracy dwóch wentylatorów XThermal BTF 120 Pro jest wydajniejszy (o 6 stopni w Idle i 7-10 stopni w Stressie). Czy to dużo? Biorąc pod uwaagę fakt, że jest tu pojedyncza chłodnica, niezbyt wydajna pompka oraz pasta nie należąca do ścisłej czołówki myślę, że tak. Bardzo ciekawie wygląda natomiast konfrontacja „HR-01 Plus z dwoma wentylatorami na 1000 RPM przeciwko LC z jednym wentylatorem 750 RPM”. Różnice sięgają tutaj bowiem raptem 2-3 stopni i część użytkowników stwierdziłaby zapewne, że po co wydawać kupę pieniędzy na LC skoro podobny efekt wydajnościowy można osiągnąć na mocnym AC dając mocniejsze wentylatory, lepszą pastę albo po prostu otwierając obudowę? W sumie zastanawiałbym się nad tym gdyby nie aspekt ciszy, która dla mnie jest bardzo ważna. Jeden wentylator XThermal BTF 120 Pro jest praktycznie niesłyszalny jednak dwa takie przy 1000 obr./min. są już dla mnie słyszalne. Kolejnym aspektem, który „broni” LC to (przynajmniej w moim przypadku) uwolnienie wolnej przestrzeni wokół procesora (temperatura karty graficznej od razu spadła o 2-3 stopnie) i łatwiejszy dostęp do płyty głównej i wszelkich kabli. Niestety jest jedno „ale” przeciw LC – cena. Złożony przeze mnie zestaw wodny to koszt rzędu 1000zł zaś Thermalright HR-01 Plus z dwoma Xthermalami BTF 120 Pro to wydatek na poziomie 300zł. Różnicę w portfelu czuć więc bardzo wyraźnie jednak chłodzenie wodne zawsze było sporo droższe…Owszem, można się pokusić o tańsze komponenty (słabsza chłodnica, blok wodny, standardowe złączki) i obyć się bez rezerwuaru jednak czy efekt końcowy (zarówno wydajnościowy jak też wizualny) będzie ten sam? :)

Jeszcze tylko fotki „Before” i „After” (w kwestii ułożenia kabli i zajmowanego miejsca – w finalnej wersji na chłodnicy są złączki proste a nie kątowe) i to by było na tyle moich wypocin :)

Before...After...No i niektórych pewnie zainteresowało do czego był mi potrzebny zawór kulowy:

Upust wody...To na razie tyle, następne modyfikacje pewnie za jakiś czas…

No, trochę czasu minęło więc pora na pierwszy upgrade czyli zmiana pompki ;) Zapraszam do aktualizacji swojego LC…

Black Water Atlantis DP-600 vs. Scythe Kaze Master 5.25 – „czarna woda” panel rwie?

Marka Black Water z pewnością znana jest niejednemu użytkownikowi chłodzenia wodnego. Oferuje ona produkty przystępne cenowo a jednocześnie potrafiące spełnić wymagania czy to wydajnościowe (np. popularne potrójne chłodnice z linii Advanced lub Ultimate) czy to o nienagannej kulturze pracy (pompka Silent Pump) czy też estetyczne (np. ostatnie złączki „koolanco-podobne”). Jak więc widać oferta Black Water skupiona jest przede wszystkim wokół chłodzenia wodnego. Nie inaczej jest też w przypadku Atlantis DP-600 – nowej niezatapialnej pompki skierowanej dla osób poszukujących zarówno ciszy, wydajności jak też łatwej kontroli parametrów pracy. Jak ona się sprawdza w praktyce? Przekonajmy się!

Pompka Black Water Atlantis DP-600 w przeciwieństwie do praktycznie najcichszej na rynku Silent Pump dostarczana jest w kolorowym pudełku, na którym wypisano ważne informacje techniczne (np. to, że w założeniu pompka startuje od 8V) oraz przedstawiono zestaw akcesoriów. Co do zestawu akcesoriów to jest on naprawdę bardzo bogaty.

Mamy tu bowiem:

  • dwa komplety srebrnych stylowych złączek choinkowych (NK10 i NK12)
  • dwa komplety zacisków do węży (o średnicy zewnętrznej 13 oraz 16)
  • dwustronnie klejącą podkładkę niwelującą drgania pompki
  • „stelaże” do ułatwienia mocowania pompki np. do ściany obudowy (wprawdzie są one plastikowe ale mają też specjalne gumowe wkładki
  • przejściówkę 3pin -> Molex + 3-pin

Całość ulokowana jest w solidnej piance zabezpieczającej dzięki czemu mamy pewność, że podczas transportu nic złego się nie stanie. Pompka należy do całkiem kompaktowych (mierzy raptem 61,7 x 46,7 x 59,7mm) dzięki czemu już na wstępie zyskać może w oczach niektórych osób – po prostu zmieścimy ją niemal wszędzie. Otwory wlotu/wylotu umiejscowione są na górze i z boku. Co ciekawe pompka jest skonstruowana tak, że woda pompowana jest do góry. Z tego też powodu w moim układzie będzie pracować w innej pozycji aniżeli założył producent (tak aby koncepcja LC się nie zmieniła). Zdjęć samej pompki zapomniałem zrobić (fotki akcesoriów i zamontowanej pompki robiłem już po odpaleniu LC) dlatego daję tutaj odpowiedniego linka do dobrej galerii. Patrząc na parametry techniczne (max. 8W obciążenia) oraz uwzględniając fakt posiadania zwykłego 3-pinowego złącza zasilania aż grzechem byłoby nie sprawdzić ewentualnych możliwości kontroli pompki poprzez „zwykły” panel sterujący. Mówiąc „zwykły” mam w moim przypadku na myśli Scythe Kaze Master 5.25, którego każdy z kanałów potrafi wytrzymać maksymalnie 12W. Ażeby mieć pewność, że po podłączeniu pompki mocno grzejące się elementy kontrolera nie przegrzeją się dodatkowo okleiłem radiatorami (z zestawu od Arctic Cooling Accelero S1 ;) ) a na całość dałem nawiew w postaci SPC Zephyr 40mm. Po takim zabiegu zabrałem się do właściwego sprawdzania możliwości regulacji Black Water Atlantis. Naturalnie wcześniej zdemontowałem i przepłukałem cały swój układ wodny aby nie zmieniać właściwości cieczy (tymczasowo używam bowiem mieszanki: woda redestylowana + Feser VSC + specjalny barwnik).

Układ wodny wygląda następująco:

  • Chłodnica: Feser Xchanger 120
  • Blok na CPU: EK WaterBlocks Supreme LT Acetal
  • Pompka: Black Water Atlantis DP-600
  • Rezerwuar: Swiftech MCRES-MICRO rev. 2
  • Złączki: Feser, BlackWater
  • Wąż: BW Flexi Tube 10/13 (znacznie lepszy od poprzednich serii)

Układ jest teoretycznie bardzo mały (jeden blok, jedna gruba chłodnica, pompka i rezerwuar) jednak od jakiegoś czasu można zauważyć opinie na temat wydajnego bloku wodnego EK Supreme LT i jego hamowania przepływu. Okazuje się, że stawia on opór na takim poziomie, że porównując organoleptycznie (poprzez dotyk) przepływ wody w wężach przed i za nim można dojść do wniosku, że coś w tym jest i nawet tak mały układ jak mój to jednak spore wyzwanie. W każdym razie Black Water Atlantis DP-600 będzie sprawdzona w takich właśnie warunkach.  Na początku odpalenie na maksymalnych obrotach wirnika pompki i…udało się, wszystko bez zająknięcia ruszyło. Punkt dla Scythe Kaze Master za to, że producent wcale nie przekłamywał co do mocy kanałów ;) Trzeba tutaj zastrzec, że przy maksymalnych obrotach pompki (w-g wskazań panelu ok. 2100RPM) bez dobrej izolacji od obudowy się nie obędzie – pompka drga na tyle mocno, że jednak użyć trzeba dobrej gąbki (ta w zestawie jest jednak trochę za sztywna). Po dobrym wytłumieniu drgań pompka będzie nieco głośniejsza niż SilentPump ale nie zapominajmy, że teraz mamy praktycznie ponad dwa razy większy przepływ cieczy.

Nadeszła jednak pora na sprawdzenie deklarowanych wartości co do startu pompki przy napięciu rzędu 8V. Stopniowo schodząc pokrętłem Kaze Master uzyskałem wartość ok. 1450RPM i było zdecydowanie ciszej (a wydajnościowo i tak prawdopodobniej lepiej niż SilentPump – niestety nie mam jak dokładnie zmierzyć ale „organoleptycznie” tak to wyglądało) i przy takim ustawieniu pompka wstawała później bez problemu. Można więc założyć, że dane podawane przez producenta w kwestii startu pompki przy 8V są raczej prawdziwe (w przypadku 1450RPM mowa wprawdzie o ok. 8,3V jednak może to też być kwestia sztuki).

Podsumowanie:

Black Water Atlantis DP-600 to bardzo ciekawa propozycja dla osób, które poszukują wydajności oraz możliwości prostej regulacji pompki za rozsądną cenę. Pompka potrafi pracować w różnych pozycjach (u mnie pracowała w takiej pozycji, że wylot był w płaszczyźnie poziomej), ma dość szerokie spektrum pracy (2100-1450RPM), po odpowiedniej izolacji jest naprawdę cicha, ma bogate akcesoria i oferuje dobrą wydajność za stosunkowo ludzkie pieniądze – ok. 190zł. Mając panel z rodziny Scythe Kaze po zapewnieniu nań nawiewu śmiało możemy nim regulować pompkę a tym samym mieć wpływ na kulturę pracy całego naszego układu.

LC 3.0 by t.luk – „Prolog”

Stało się, projekt LC 3.0 by t.luk został wdrożony w życie. Uchylam rąbka tajemnicy i prezentuję dwie „fotki-zwiastuny”. Naturalnie całość zostanie zaprezentowana w oddzielnym wątku ale nastąpi to prawdopodobnie dopiero w weekend :)

LC 3.0 by t.luk

LC 3.0 by t.luk

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.8/10 (4 votes cast)
Purple Hose - LC rev. 1.0 by t.luk, 9.8 out of 10 based on 4 ratings