»Tytuł recenzji
Noctua NF-F12 PWM – high-endowy wentylator z PWM
» Recenzja
Noctua NF-F12 PWM – high-endowy wentylator z PWM
Wentylator Noctua NF-F12 PWM dostarczany jest w stylowym, białym opakowaniu podobnym do tego stosowanego w przypadku NF-P14 FLX. Kolorystyka nowego 120 mm „śmigiełka” od Noctua jest praktycznie taka sama jak dotychczas czyli kremowo-brązowa. W konstrukcji NF-F12 PWM Noctua zastosowała siedem potężnych łopatek o dość prostym profilu – bez żadnych dodatkowych nacięć. Nacięcia tym razem producent zdecydował się bowiem ulokować za łopatkami, w obrębie żeberek-wsporników. Oczywiście to nie koniec „nowinek”. W przypadku NF-F12 PWM mamy także:
- automatyczną regulację pracy wentylatora (to pierwszy wentylator Noctua z PWM)
- dodatkową eliminację ewentualnych drgań wentylatora (specjalne silikonowe wkładki na każdym rogu)


Akcesoria dołączane do Noctua NF-F12 PWM prezentują się naprawdę bogato. Mamy tutaj bowiem nie tylko standardowe śrubki i kołki silikonowe znane z poprzednich wentylatorów tego producenta ale także:
- instrukcję montażu
- rozgałęziacz kabla zasilającego (typu „Y”)
- przedłużacz kabla zasilającego (o długości 30 cm)
- rezystor do redukcji obrotów wentylatora (do ok. 1200 obr./min.)
Trzeba więc przyznać, że jest to zdecydowanie bogatsze wyposażenie niż standardowego wentylatora. Rozgałęziacz możemy wykorzystać np. jeśli ktoś chce zamontować dwa takie wentylatory na coolerze CPU, przedłużacz przydać się może np. kiedy ktoś ma bardzo dużą obudowę i standardowy kabel zasilający okaże się za krótki aby go podłączyć do obranego przez nas gniazda na płycie głównej. Co zaś się tyczy redukcji obrotów to wiadomo, dedykowana jest ona dla każdego, dla którego praca Noctua NF-F12 PWM na maksymalnych obrotach będzie za głośna.
Cóż, po tej krótkiej prezentacji Noctua NF-F12 PWM zapraszam teraz na testy praktyczne.











