»Tytuł recenzji
Rzut okiem: Antec z serii Hundred – wybitna 12′stka
» Recenzja
Rzut okiem: Antec z serii Hundred – wybitna 12′stka
Twelve Hundred to jedna z topowych obudów Antec’a. 12-stka powstała na podobieństwo swojego starszego brata Nine Hundred, który zbierał wiele pochlebnych opinii wśród użytkowników. Firma Antec , postanowiła udoskonalić możliwie najlepiej swoją nową obudowę. Zobaczmy czy się im to udało.
Po dane techniczne odsyłam na stronę producenta ANTEC
Obudowa dotarła w dużym czarnym pudle. Od razu wiemy z czym mamy do czynienia.
Rozpakowujemy….
I oto Antec 1200 w całej okazałości. Wrażenia bardzo pozytywne. Obudowa została pomalowana na czarno, dotyczy to również wnętrza. Lakier bardzo dobrze się trzyma i nie ma tutaj mowy o jakiejkolwiek fuszerce. Na bocznym panelu zamontowano panel z pleksi, który umożliwia estetom podziwianie tzw. „bebechów”. Producent opcjonalnie umożliwia montaż dodatkowego 12cm wentylatora. Przód obudowy - 12 zatok 5.25″ umożliwia wiele możliwości konfiguracyjnych. Panele regulacyjne czy też duże chłodnice do LC znajdą tam dla siebie miejsce.
Na górze obudowy umieszczono ogromny wentylator „Big Boy” o średnicy 200mm. Znajdziemy tam także dużo miejsca, które możemy wykorzystać na położenie jakiś drobnych rzeczy.
Tył charakteryzuje rzadko spotykana konfiguracja z miejscami na dwa 120mm wentylatory. Zasilacz montowany jest na dole. Z boku mamy wyprowadzenia dla węży w przypadku montażu chłodzenia wodnego (przydatna rzecz gdy nasza chłodnica znajduję się na zewnątrz).
Front
Front panel jest dobrze rozplanowany. Znajdziemy tu przycisk Reset, Power, 2x USB, 1x eSata, wyjście na słuchawki i mikrofon.
Zajrzyjmy do środka…
Przestrzeń w środku Hundred’a jest ogromna. Bez problemu mieszczą tu się długie karty graficzne, konfiguracje SLI\CF czy też rozmaite coolery na procesory. Montaż zasilacza na dole w przypadku dużych obudów może powodować problemy z podpięciem wtyczki 4/8-pin do płyty głównej. W przypadku niektórych producentów nie obejdzie się bez stosownych przedłużek. Jedynym czego może tu niektórym brakować to brak wyjmowanej tacki pyty głównej.
Producent standardowo dołącza 3 koszyki umożliwiające zamontowanie 9 dysków twardych. W tacce na płytę główną znajduje się 5 otworów umożliwiających schowanie kabli – jakże ważne dla estetów i minimalistów.
Specjalny system mocowania i aranżacji kabli z PSU znacznie ułatwia sprawę w przypadku gdy mamy ich naprawdę sporo.
Gotowa do wodowania?
Zdecydowanie można powiedzieć, że tak. Chłodnica Thermochill 3×120 została zamontowana na front obudowy bez żadnych problemów (oczywiście po zdemontowaniu koszyków na dyski ). Zajmowała co prawda 10 zatok 5.25″ lecz osobom, którym nie chce się majsterkować i przerabiać jednostki takie rozwiązanie jest jak najbardziej odpowiednie. Jak już wcześniej wspominałem na tyle obudowy mamy „przelotki” dla węży a dzięki dwóm wentylatorom 120mm bez problemu umieścimy tam kolejną chłodnicę.
Chłodzenie
Antec dając obudowie miano „Ultimate Gaming Case” miał niał na myśli zapewne przede wszystkim możliwości wentylacyjne. Mamy tutaj bowiem możliwość zainstalowania aż 8 wentylatorów co sprzyja osobom, które chcą uzyskać maksymalny przewiew w obudowie. Razem z 1200 dostajemy 5 wentylatorów 120mm (z serii Tri-Cool) i jeden 200mm (Big Boy). Każdy z nich podświetlany jest na kolor niebieski oraz posiada regulację obrotów poprzez panel, który znajduje się na tyle obudowy (oraz z przodu w przypadku trzech frontowych wentylatorów). Umożliwia on kontrolę obrotów oraz wyłączenie podświetlania Big Boy’a. Opcjonalnie możemy zamontować 12cm wentylator w bocznej ściance oraz w środku obudowy, na specjalnym mocowaniu.
Tylne wentylatory i „duży chłopiec” są sterowane poprzez tylni panel. Frontowe trzy 120′stki kontroluje się (płynnie) małymi potencjometrami umieszczonymi dyskretnie w obrębie zaślepek 5.25″.
Gdy skręcimy całą wentylacje na minimalne obroty mamy zachowaną względną ciszę ale także bardzo dobrą wydajność w wentylacji. Niestety przy maksymalnych obrotach wentylatorów nocna praca przy komputerze staje się mniej komfortowa.
Film ukazuje pracę wentylatorów na różnych prędkościach (niestety aparat emituje dziwny pogłos/dźwięk i proszę się nim nie sugerować).
Wszystkie wentylatory podświetlone są na niebieskiego. Intensywność świecenia jest niezależna od RPM. W nocy możemy uświadczyć dość znacznego oświetlenia naszego pokoju co niektórym może przeszkadzać.
Podsumowanie
Antec Twelve Hundred to obudowa dla wymagających użytkowników. Prezentuje sobą nowoczesny desing zachowując też ogromne możliwości montażowe, wentylacyjne i praktyczne. Jak wiec widać Antec Twleve Hundred jest godnym następcą swojego poprzednika. Firma skupiła się głównie na wydajnym układzie chłodzenia co jest trafnym ruchem w dzisiejszych czasach. Cena jaką musimy zapłacić za obudowę oscyluje w granicach 850zł. Może wydawać się nam, że jest to spora kwota lecz wydaje się adekwatna do tego co otrzymujemy.
Podziękowania dla firmy Antec za wypożyczenie sprzętu na testy.

































