»Tytuł recenzji

Wielki test past termoprzewodzących. Odsłona druga.

» Recenzja

Wielki test past termoprzewodzących. Odsłona druga.


Reviews - dodał
Luty 25, 2010 - 10:30 UTC
25 komentarzy


Jest to druga odsłona testu past termoprzewodzących wykonanego przez naszą redakcję. Pierwszą część możecie przeczytać pod poniższym adresem. Niestety od tego czasu zmieniła się platforma testowa, więc nie można tego traktować jako uzupełnienie tamtego testu, tylko jako drugi, oddzielny test. Wyników nie można porównywać z obydwu testów, można jedynie porównać różnice między pastami. Dlatego też nie przetestowaliśmy wszystkich past jeszcze raz, tylko te „najciekawsze” oraz „najpopularniejsze”.

Przejdźmy więc do samego testu.

Zawodnicy:

W tej odsłonie przetestowaliśmy jedenaście past. Z czego sześć z nich to pasty wcześniej nie przetestowane przez naszą redakcję, a pięć pozostałych to znane produkty i występujące w teście jako punk odniesienia.

Przed przejściem do opisu past chciałbym na szybko scharakteryzować dane techniczne. Każda pasta będzie miała swój opis, a pod nim wymienione zostaną poniższe podpunkty:

1. Ilość pasty w opakowaniu: informacja będzie podawana w gramach.

2. Przewodzi prąd: Tutaj albo TAK albo NIE.

3. Przewodność cieplna: Jest to czysta informacja zaczerpnięta ze strony producenta. Nie mam jak tego potwierdzić w naszych testach, więc występuje raczej jako ciekawostka.

4. Cena: Raczej oczywiste, cena była brana ze sklepów internetowych, nie z Allegro.

5. Nakładanie: tutaj będzie podział na 5 kategorii:

a) Bardzo łatwe – pasta nakłada się idealnie, i nie sprawia prawie żadnych problemów.

b) Łatwe – pastę nakłada się szybko i bez większych problemów.

c) Typowe – nad pastą trzeba spędzić troszkę czasu, ale nie jest to nic, co by zajęło więcej niż 10 minut.

d) Trudne – pastę nakłada się długo, i trzeba przy niej spędzić więcej czasu.

e) Bardzo trudne – nakładanie pasty jest mocno problematyczne, i często wymaga użycia dodatkowych metod.

6. Średnia ilość zastosowań: Tutaj jest to oceniane przez nas, podawane w ilości pokrycia procesora z serii i7 na socket 1366. Pierwsza liczba oznacza ilość nałożeń przy lekkomyślnym nakładaniu, druga liczba dla osób, które naprawdę idealnie dbają o nakładanie i nie tracą „ani kropli” podczas smarowania.

Oto nowe pasty:


Arctic Silver Matrix

Jest to najnowsza pasta, najbardziej znanej firmy w tej branży. Jest stworzona z tlenku cynku, tlenku aluminium, cząstek aluminium wymieszanych w oleju silikonowym. Matrix nie przewodzi prądu, łatwo się czyści i jest wyjątkowo łatwa w nakładaniu. Ilość pasty jest dosyć mała jak na jedną tubkę (2,5 g.), ale dzięki łatwemu nakładaniu powinna starczyć na min. 5 nałożeń, a w odpowiednich rękach i na 10 procesorów wystarczy. Dodatkową, ważną informacją jest, że według producenta pasta dopiero po 300 h. po nałożeniu osiąga swoją pełną wydajność. O tyle jest to ważne, że niestety nie możemy sobie pozwolić w redakcji na testowanie pasty przez prawie 2 tygodnie.

Dane techniczne Arctic Silver Matrix

  • Ilość pasty w opakowaniu: 2,5 g
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: Brak danych
  • Cena: 16,90 zł
  • Nakładanie: Łatwe
  • Średnia ilość zastosowań: 5-10 razy.

Matrix v1

Matrix v2

Coolink Chillceramic

Jest to pierwsza pasta firmy Coolink sprzedawana jako samodzielny produkt. Jest stworzona na bazie ceramiki, i łudząco przypomina pastę Ceramique firmy Arctic Silver. To co ją odróżnia, to naprawdę duża tubka – 10 g, i troszkę bardziej oleista konsystencja. Dzięki temu nakłada się ją bardzo łatwo i starcza na naprawdę wiele nałożeń. Tak samo jak pasta firmy Arctic Silver, nie przewodzi prądu i działa dobrze w ujemnych temperaturach.

Dane techniczne Coolink Chillceramic

  • Ilość pasty w opakowaniu: 10 g.
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: Brak danych
  • Cena: 39,90 zł
  • Nakładanie: łatwe
  • Średnia ilość zastosować: 20-30 razy.

Coolink Chillceramic v1

Coolink Chillceramic v2

Coolink Chillceramic v3

Auras AR-5

Jest to pasta dosyć znanego producenta układów chłodzących procesory. Znanego z takich konstrukcji jak Wave czy Fridge. Tym razem postanowili nas zaskoczyć pastą termoprzewodzącą o nazwie bardzo podobnej do znanego Silver 5. Na tym większe podobieństwa się kończą. Pasta ma bardzo gęstą konsystencję, i nakłada się ją przez to dosyć trudno. Ciekawostką jest to, że producent dołącza 2 tubki, po 1,5 g. Podoba nam się takie podejście, pozwoli to łatwo podzielić pastę na 2 porcje (np. do podzielenia się ze znajomymi, czy nawet wydłuży to żywotność pasty w tubce, bo jedna tubka może być zamknięta od nowości przez długi czas). Mimo dwóch tubek pasta nie starczy na wiele nałożeń, od 3 do 6, na więcej bym nie liczył. Niestety nie udało się nam zdobyć informacji, z czego składa się pasta; niestety także nie jest ona dostępna w Polsce w sprzedaży.

Dane techniczne Auras AR-5

  • Ilość pasty w opakowaniu: 3 g. (2×1,5g.)
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: 4.8 W/mK
  • Cena: Brak danych
  • Nakładanie: Trudne
  • Średnia ilość zastosować: 3-6 razy.

Auras AR-5 v1

Auras AR-5 v2

Auras AR-5 v3

Arcitc Cooling MX-3

Jest to nowość szwajcarskiej firmy, produkującej głównie chłodzenia dla podzespołów komputerowych. Poprzednie wersje pasty wypadały całkiem nieźle, ale nigdy nie były w czołówce najlepszych. Mimo tego zawsze były warte sumy pieniędzy, jakiej za nie żądał Arcitc Cooling. Tym razem pasta jest jednak w dziale tych najdroższych, najwyraźniej Szwajcarzy sądzą, że zrobili topowy produkt. Na pewno postaram się sprawdzić, czy im się udało. Pasta jest oparta o mikrocząsteczki węgla, i posiada dosyć gęstą konsystencję. Nie nakłada się jej zbyt ciężko, ale też nie należy to do banalnych czynności. Z jednej tubki nałożymy typowo 6-12 zastosowań.

Dane techniczne Arctic Cooling MX-3

  • Ilość pasty w opakowaniu: 4 g.
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: 8.2 W/mK
  • Cena: 39,90 zł
  • Nakładanie: Typowe
  • Średnia ilość zastosowań: 6-12 razy.

Arctic Cooling MX-3 v1

Arctic Cooling MX-3 v2

Arctic Cooling MX-3 v3

Zalman STG2

Teoretyczny następca bardzo popularnej pasty STG-1. Mimo tego jest to zupełnie inne podejście do tematu. Zalman odszedł już od konstrukcji „pędzelkowej” i poszedł w stronę standardowej tubki. Producent nie chwali się, z czego pasta jest stworzona, ale posiada typowy „szary kolor”. Pastę nakłada się w miarę dobrze, ale jednak to łatwego nakładania nie można jeszcze jej zaliczyć. Tubka jest nad wyraz duża, niestety wielkość troszkę oszukuje, i w środku znajdziemy 3,5 g.

Dane techniczne Zalman STG2

  • Ilość pasty w opakowaniu: 3,5 g
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: 4.1 W/mK
  • Cena: 22,90 zł
  • Nakładanie: Typowe
  • Średnia ilość nałożeń: 5-10 razy.

Zalman STG2 v1Zalman STG2 v2

Zalman STG2 v3

Prolimatech PK-1

Ta młoda firma zasłynęła bardzo mocnym wejściem na rynek. Ich pierwszy produkt okazał się topową konstrukcją, oszałamiającą starych wyjadaczy. Tym razem chcą wejść na rynek past termoprzewodzących z dużym hukiem. Ich pasta jest stworzona na bazie cząsteczek aluminium, tlenku cynku, oleju silikonowego i przeciwutleniacza. Producent twierdzi, że pasta nie wymaga wygrzewania, więc osiąga swoją optymalną wydajność praktycznie po samym nałożeniu. Jest to dosyć ciekawe, bo dosyć podobny skład ma pasta AS Matrix, a tam producent zaleca 300 g. wygrzewania. Samo nakładanie należy do typowych, ale dzięki dołączonej szpatułce sprawa jest ułatwiona. Producent dostarcza pastę naprawdę sporej tubce, z dużą ilością pasty w niej. Niestety w czasie testowania odkryliśmy jedną niemiłą sprawę z tą pastą. Według producenta nie przewodzi prądu. Niestety po kapnięciu pasty na płytę główną, ta nie włączała się. Na szczęście po wyczyszczeniu wszystko ładnie ruszyło. Najwyraźniej jednak pasta przewodzi prąd, może w małym stopniu, ale jednak.

Dane techniczne Prolimatech PK-1

  • Ilość pasty w opakowaniu: 5 g.
  • Przewodni prąd: Tak ale w małym stopniu (producent twierdzi, że nie przewodzi)
  • Przewodność cieplna: 10.2 W/mK
  • Cena: 49 zł
  • Nakładanie: Łatwe
  • Średnia ilość nałożeń: 15-20 razy.

Prolimatech PK-1 v1

Prolimatech PK-1 v2

Prolimatech PK-1 v3

A teraz przypomnienie starych, ale mocno cenionych konkurentów:

Arctic Silver 5

Jest to chyba najbardziej znana pasta termoprzewodząca na świecie. Po jej wyjściu królowała wśród past przez bardzo długi czas. Teraz na pewno są dostępne wydajniejsze konstrukcje, mimo tego ta pasta nadal dobrze trzyma się na rynku, i dobrze spisuje się w swojej roli. Pasta stworzona jest na bazie mikronizowanego srebra, pomieszanego wraz z cząsteczkami ceramicznymi. Nakłada się ją dosyć typowo, a tubka starczy na standardowe 5 do 10 nałożeń.

Dane techniczne Arcitc Silver 5

  • Ilość pasty w opakowaniu: 3,5 g.
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: >350,000W/m2 °C
  • Cena: 19,90 zł
  • Nakładanie: Typowe
  • Średnia ilość nałożeń: 5-10 razy.

Silver 5 v1

Silver 5 v2

Scythe Elixer

Jest to topowa pasta japońskiej firmy. W poprzednim teście uplasowała się w czołówce, dlatego też będziemy do niej mocno porównywać nową konkurencję. Producent niestety nie chwali się, z czego ta magiczna pasta jest stworzona, ale patrząc na jej przewodność cieplną można stwierdzić, że nie powinna wypadać tak dobrze. Nakłada się ją standardowo, i tubka starcza na typowe 5-10 zastosowań.

Dane techniczne Scythe Elixer

  • Ilość pasty w opakowaniu: 3,5 g.
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: : 2,89 W/mK
  • Cena: 35 zł
  • Nakładanie: Typowe
  • Średnia ilość nałożeń: 5-10 razy.

Scythe Elixer v1

Scythe Elixer v2

Scythe Elixer v3

Zalman STG1

Przebój sprzedaży od Zalmana. Pierwsza pasta „pędzelkowa” na rynku. Sam pomysł naprawdę dobry, niestety w poprzednich testach pasta nie zabłysnęła wydajnością. Mimo tego należało ją umieścić w tabelce z nowymi pastami, dużo ludzi ma tą pastę i będą dzięki temu wiedzieć, ile zyskają po zmianie na nową. Tak samo jak w przypadku STG2, Zalman nie chwali się, z czego ta pasta jest wykonana. Pędzelkowa konstrukcja w przypadku STG1 pozwoliła na naprawdę łatwe nakładanie pasty, i można dzięki temu dużo jej nałożyć z małej tubki. Zalman tutaj popełnił też pewien błąd i dołącza za krótki pędzelek, przez co nie można wykorzystać całej pasty. Mimo tego, ciekła konsystencja pozwala na naprawdę dużą ilość zastosowań pasty.

Dane techniczne Zalman STG1

  • Ilość pasty w opakowaniu: 3,5 g. – niestety nie wykorzystamy całości.
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: 4 W/mK
  • Cena: 24,90 zł
  • Nakładanie: Bardzo łatwe
  • Średnia ilość nałożeń: 10-15 razy.

Zalman STG1 v1

Zalman STG1 v2

Zalman STG1 v3

Zalman STG1 v4

Revoltec Diamond Grease

Jeden ze zwycięzców pierwszej rewizji testu. Pasta nie wypadła najlepiej, ale wypadła dobrze, nakłada się bardzo łatwo (jest pędzelek), kosztuje mało i można jej użyć naprawdę wiele razy. Dokładnego składu producent nie podaje, ale zdradza, że pasta posiada w swoim składzie pył diamentowy. Jak już wspomniałem, pasta ma konstrukcję „pędzelkową”, jest jej aż 6 gramów, co razem daje naprawdę ogromną ilość zastosować z jednej buteleczki.

Dane techniczne Revoltec Diamond Grease

  • Ilość pasty w opakowaniu: 6 g.
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: 4 W/mK
  • Cena: 21 zł
  • Nakładanie: Bardzo łatwe
  • Średnia ilość nałożeń: 25-30 razy.

Revoltec Diamond Grease v1

Revoltec Diamond Grease v2

Revoltec Diamond Grease v3

Revoltec Diamond Grease v4

IC Diamond 7 Carat

Ta pasta jest jedną z najwydajniejszych na rynku. W naszym poprzednim teście zajęła 2 miejsce, niewiele ustępując liderowi. Jest stworzona z cząsteczek syntetycznych, diamentów naprawdę wysokiej jakości (92%). Niestety jej wydajność jest okupiona bardzo ciężkim nakładaniem. Nasze pierwsze podejście kosztowało 30 minut życia. Do tego bez mocnego podgrzania pasty, nałożenie jej jest prawie niemożliwie. Niestety na tym nie kończą się jej wady. Tuba zawiera dosłownie 1,5 g. pasty, przy tak ciężkim nakładaniu może to oznaczać przy pierwszym podejściu całkowite opróżnienie tubki. Z takimi wadami, cena wydaje się naprawdę wysoka, parząc nawet przez pryzmat wydajności.

Dane techniczne IC Diamond7 Carat

  • Ilość pasty w opakowaniu: 1,5 g.
  • Przewodzi prąd: Nie
  • Przewodność cieplna: 4,5 W/mK
  • Cena: 39,90 zł
  • Nakładanie: Bardzo Trudne
  • Średnia ilość nałożeń: 1-3 razy.

IC Diamond 7 v1

IC Diamond 7 v2

Platforma testowa

  • Procesor: Xeon E5506 2,16 podkręcony na 3,5 GHz z napięciem 1.3V
  • Płyta główna: Gigabyte X58 UD3R SLI
  • Pamięci: Kingstone 3x1GB 1600 Cl9
  • Grafika: MSI 7600 GT – Pasywne chłodzenie
  • Zasilacz: Antec TruePower New 650W
  • Obudowa: SilentiumPC Gladius 600
  • Wentylatory: 3 x Xthermal BTF 120 Pro (zamontowane w obudowie)
  • Chłodzenie CPU: SilentiumPC Fortis HE1225 + Xthermal BTF 120 Pro

Jak widać nasza platforma troszkę się zmieniła. Tym razem testujemy w obudowie, z dobrą wentylacją (wszystkie wentylatory chodzą na 12V). Chłodzenie procesora to nowoczesna konstrukcja polskiego producenta. Jego zaletą jest naprawdę wysoka wydajność, co pozwala na sprawdzenie najlepszych past. Ponadto ten radiator ma naprawdę bardzo dobry montaż, pozwala to na idealne zamontowanie chłodzenia, przy czym nie będzie potrzebne kombinowanie z wyjmowaniem backplate’u. To wszystko dzięki ciekawemu montażowi, zapożyczonemu z bloków wodnych. Najpierw montuje się backplate do płyty głównej, przykręcając go do niej, a dopiero potem sam radiator tak, że można go zdjąć bez demontażu backplate’u i śrub montażowych.

Fortis HE1225 v1

Procedura testowa

Tutaj też nastąpiły pewne zmiany. Po pierwsze, jak wcześniej pisałem, zmieniła się sama platforma, i teraz testujemy w obudowie. Powinno to troszkę lepiej wpłynąć na wyniki, ale mimo tego według naszych wewnętrznych testów, same różnice między pastami są takie same, czy testujemy w obudowie, czy poza nią.

Główną i najważniejszą zmianą jest pomiar temperatur za pomocą zewnętrznego czujnika, podłączonego z boku procesora.

Dla tych, co chcą poznać całą procedurę testową zapraszamy do pełnego opisu:

  • Nakładamy cienką ilość pasty na procesor i potem cienką ilość pasty na radiator.
  • Po odpaleniu komputera, jest on obciążany programem LinX przez 2 h. Jest to wykonywane w celu wygrzania pasty.
  • Po pierwszym teście komputer jest wyłączany na 30 minut.
  • Po ponownym uruchomieniu odpalamy LinX-a na 20 minut. Spisujemy temperaturę procesora (najwyższą, jaka była w ciągu tych 20 minut).
  • Po 5 minutach od wyłączenia testu jest spisywana temperatura w spoczynku.
  • W czasie testowania jest mierzona temperatura otoczenia. Czujnik jest umieszczony ok. 50 cm. od przodu obudowy.
  • Następnie na podstawie poniższego wzoru są spisywane ostatecznie temperatury : T procesora- T otoczenia + 20 stopni Celsjusza.

Taki wzór pozwala wyeliminować czynnik temperatury otoczenia. Dodanie na końcu 20 stopni jest w celu pokazania średniej temperatury otoczenia. Łatwiej w ten sposób odnieść się do wyników.

Można tutaj polemizować na temat pierwszego podpunktu. Dlaczego tak nakładać pastę, a nie inaczej ? Na wielu serwisach i forach twierdzi się, że właśnie to jest poprawny sposób. Ale np. strona Arctic Sivler-a, mówi co innego. Dlatego sprawdziłem 3 najbardziej znane sposoby na bazie pasty Arctic Silver 5.

Sprawdziłem jak działają metody: cienkiej warstwy na procesorze i radiatorze, następnie metoda kropki na środku procesora, i metoda kreski przez całą długość procesora.

Oto wyniki

Wielki test past termoprzewodzących

Jak widać jednak metoda cienkiej warstwy jest najlepsza, i dlatego ją zastosujemy w tym teście.

Wyniki

Oczywiście wyniki podawane są w stopniach Celsjusza. Nie ma tutaj za wiele do omawiania, najniższy wynik oznacza najlepszą pastę. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę, to początek skali wykresu. Dla potrzeb łatwiejszego wyłapania różnic, wykresy zaczynają się od pewnej wartości, a nie od 0.

Temperatury w spoczynku

Wyniki test past spoczynek v1

Jak widać zaczynamy mieć pierwsze wyniki, która pasta jest najlepsza. Tutaj bez większej niespodzianki ,na prowadzenie wychodzi IC Diamond 7. Na drugim miejscu najdroższa pasta w teście, Prolimatech PK-1. Pierwsze zaskoczenie mamy na miejscu trzecim. Nowa pasta Zalmana pokazuje naprawdę ładne wyniki, pokonując znacznie droższe konstrukcje. Patrząc teraz na drugą stronę wykresu, zdecydowanie zawodzą pasty pędzelkowe, zajmując ostatnie dwie pozycje. Tutaj zaczynamy mieć pewną teorię, ale poczekamy do wyników pod obciążeniem.

Temperatury pod obciążeniem

Wyniki test past obciążenie v1

Z tym wykresem już wszystko się wyjaśnia. IC Diamond 7 jest wciąż na prowadzeniu i pokazuje tym swoją wartość. Zaraz za nim plasuje się pasta konstruktorów Megahalems-a, zdecydowanie udało im się wejście na rynek past termoprzewodzących. No i nasz „czarny koń”, STG2. Znowu pokazuje pazurki, i zawstydza znacznie droższe produkty. Teraz przejdę do końca stawki. Mamy tutaj nieszczęsne pasty pędzelkowe. Moim zdaniem tutaj po prostu się nie sprawdziły. Chłodzenie, które zastosowaliśmy, ma podstawę typu HDT. Jest to technologia montowania Heat-pipów bezpośrednio na równi z podstawą. Dzięki temu jest bezpośredni kontakt Heat-Pipeów z procesorem. Taka konstrukcja wymaga dokładnego wejścia pasty we wszystkie nierówności podstawy, a płynna konsystencja past pędzelkowych po prostu tutaj się nie sprawdza. Niestety już takim wyjaśnieniem nie można usprawiedliwić słabych wyników pasty Matrix, ona po prostu Arcric Silverowi się nie udała.

Podsumowanie

Wyniki w tej rewizji testu już nie są takie oczywiste. Przede wszystkim cała pierwsza trójka ma swoje duże zalety. Najwydajniejszą pastą bez dyskusji jest IC Diamond 7, niestety jest ona naprawdę ciężka w nakładaniu i do tego za sumę prawie 40 zł można jej użyć co najwyżej 3 razy. Zaraz za nią plasuje się pasta Prolimatecha. Jest ona zaledwie o pół stopnia gorsza, a nakłada się ją znacznie łatwiej i jest jej naprawdę dużo w dołączonej tubce. Niestety nie ma róży bez kolców, i nasze testy wykazały, że pasta mimo zapewnień producenta przewodzi prąd (w małym stopniu, ale zawsze). I ponadto pasta jest droga, ale mimo tego, w cenie 50 zł dostajemy znacznie więcej nałożeń niż w przypadku lidera tego testu. Ostatnią pastą na podium jest Zalman STG2. Wypada naprawdę nieźle, a przy tym jest po prostu tania. Jest niewiele droższa od średniaków w tym teście, i znacznie tańsza od czołówki. Nakłada się ją typowo, ale też nie sprawia większych problemów w innych dziedzinach. Patrząc na wszystkie podstawowe aspekty pasty termoprzewodzącej to właśnie STG2 można uznać za zwycięzcę tego testu. Jest to zdecydowanie najbardziej opłacalna pasta przetestowana przez nas.

Patrząc dalej mamy Scythe Elixer, dalej prezentuje niezłą wydajność, ale już przy cenie 35 zł i bez innych zalet po prostu ginie wśród konkurencji. Najnowsza konstrukcja MX-3 jest wręcz za droga jak na swoje możliwości. Wypada nieźle, ale bez rewelacji, niestety Arcitic Cooling nie udał się skok po koronę wydajności. Dalej mamy tajemniczą pastę Aurasa. Wypada średnio-dobrze, nakłada się ją ciężko. Tak naprawdę trudno nam ocenić tę pastę. Nie da się jej teraz kupić i nie znamy nawet przybliżonej ceny. Jeśli oscylowałaby w granicach 20 zł, byłaby to ciekawa pasta, a przy 15 zł wręcz rewelacyjna. Ale niestety obawiamy się, że jeśli pasta będzie do nabycia w Polsce, cena raczej oscylowałaby w granicach 30 zł. Następnie mamy legendę Arctic Silvera 5 i niestety pasta ta nie spisała się na piątkę. Nie jest źle, ale kolejny test wykazuje, że ma ona już lata świetności za sobą. Dalej mamy kopię Ceramique, czyli Coolink Chillceramic. Patrząc na wyniki względem Silvera 5, wydajność ma podobną. Jeżeli jej cena byłaby w miarę niska można by się nią zainteresować, ale przy cenie 40 zł nie jest to warta uwagi propozycja. Matrix, tutaj zdecydowanie należą się słowa krytyki dla Arctic Silver. Miała być nowa, bardzo dobra pasta w niskiej cenie. W niskiej cenie jest, nakłada się ją dobrze, i jak na jej ilość można jej całkiem sporo razy użyć. Niestety wszystkie te zalety bladną przy wydajności pasty, jest ona po prostu słaba. Na koniec zostały nam pasty „pędzelkowe”. Tutaj już w opisie tabeli wyników zaznaczyłem, że słabe wyniki mogą być winą HDT. Niestety teraz nie mamy możliwości przetestowania na drugiej konstrukcji chłodzącej bez HDT, ale jak tylko pojawi się taka możliwość i starczy czasu, na pewno sprawdzimy to jeszcze raz. Mimo to, założenia testu obejmują dokładnie tą konstrukcję chłodzącą, dlatego też będziemy musieli brać pod uwagę wyniki tych past, wydając ocenę końcową. Warto tylko wspomnieć, że pasta Revotleca, mimo całego problemu jest wydajniejsza od Zalmana, jest jej znacznie więcej i do tego jest tańsza. W kategorii past pędzelkowych znowu triumfuje.

Na koniec wspomnijmy jeszcze o wartości ” Przewodność cieplna”, którą braliśmy wstępnie pod uwagę. Po wynikach testu widać wyraźnie, że ta wartość ma się nijak do samej wydajności pasty . Może być wiele powodów dlaczego tak jest, ale trzeba po prostu pamiętać, że nie wolno się tą wartością kierować.

Oceny końcowe:

W ostatnim teście przydzielaliśmy oceny w trzech kategoriach. Teraz jedną z nich przenieśliśmy do danych technicznych, mowa o łatwości nakładania. Dlatego teraz będą dwie oceny końcowe. Wydajność i Opłacalność. Trzeba pamiętać, że w kategorii opłacalność, bierzemy też pod uwagę wydajność. Proszę także nie porównywać bezpośrednio ocen z poprzednim testem, platforma testowa i wyniki zmusiły nas do pewnej zmiany podejścia w ocenie past.

Arctic Silver Matrix

Wydajność 3/10

Opłacalność 5/10

Zalety:

  • Tania
  • Łatwo się nakłada
  • Dużo nałożeń patrząc na ilość pasty

Wady:

  • Wydajność jest naprawdę słaba
  • Stosunek cena/ilość/wydajność wypada słabo.

Coolink Chillceramic

Wydajność 5/10

Opłacalność 4/10

Zalety:

  • Łatwo się nakłada
  • Duża tubka, dzięki czemu starczy na dużo nałożeń

Wady:

  • Słaba wydajność
  • Droga
  • Droga, patrząc nawet na stosunek cena/ilość/wydajność.

Auras AR-5

Wydajność 7/10

Opłacalność 0/10

Zalety:

  • Dobra wydajność
  • 2 tubki w zestawie (można łatwo się z kimś podzielić)

Wady:

  • Zerowa dostępność
  • Nieznana cena
  • Mała ilość nałożeń jak na 3g. pasty

Arctic Cooling MX-3

Wydajność 7/10

Opłacalność 4/10

Zalety:

  • Dobra wydajność
  • Większa tubka

Wady:

  • Za wysoka cena
  • Wydajność nie powala, a miała być najwyższa
  • Mimo większej tubki, standardowa ilość nałożeń.

Zalman STG2

Wydajność 9/10

Opłacalność 9/10

Zalety:

  • Bardzo dobra wydajność
  • Niska cena
  • Bardzo dobry współczynnik cena/ilość/wydajność

Wady:

  • Brak

Prolimatech PK-1

Wydajność 10/10

Opłacalność 7/10

Zalety:

  • Bardzo dobra wydajność
  • Szpatułka w zestawie do idealnego rozprowadzenia
  • Dobry współczynnik cena/ilość/wydajność

Wady:

  • Mimo dobrego współczynnika dość droga (większość ludzi i tak nakłada pastę tylko 1-2 razy)
  • W małym stopniu przewodzi prąd (a to duża wada, bo producent twierdzi, że NIE przewodzi)

Arctic Silver 5

Wydajność 6/10

Opłacalność 6/10

Zalety:

  • Dobra wydajność
  • Legenda

Wady:

  • Jako legenda zawodzi wydajnością, czas na emeryturę.

Scythe Elixer

Wydajność 8/10

Opłacalność 6/10

Zalety:

  • Dobra wydajność

Wady:

  • Mogła by być troszkę tańsza

Zalman STG1

Wydajność 1/10

Opłacalność 3/10

Zalety:

  • „Pędzelek” dzięki czemu łatwo się nakłada
  • Duża ilość nałożeń, zwłaszcza patrząc na ilość „dostępnej” pasty

Wady:

  • Zdecydowanie słaba wydajność
  • Stosunek cena/ilość/wydajność nadal słaby
  • Za krótki pędzelek
  • Nie nadaje się do HDT.

Revoltec Diamond Grease

Wydajność 2/10

Opłacalność 5/10

Zalety:

  • „Pędzelek” dzięki czemu łatwo się nakłada
  • Bardzo duża ilość nałożeń
  • Najlepszy stosunek cena/ilość

Wady:

  • Zdecydowanie słaba wydajność
  • Stosunek cena/ilość/wydajność już nie tak dobry
  • Nie nadaje się do HDT.

IC Diamond 7 Carat

Wydajność: 10/10

Opłacalność 3/10

Zalety:

  • Najlepsza wydajność w teście

Wady:

  • Bardzo ciężko się nakłada
  • Słaby stosunek cena/ilość/wydajność
  • Starcza tylko na 1 do 3 nałożeń.

Wielkie podziękowania dla firmy Cooling.pl za dostarczenie past do testów.

Wielkie podziękowania dla Pauli za wspaniałą korektę!!!

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.8/10 (37 votes cast)
Wielki test past termoprzewodzących. Odsłona druga., 9.8 out of 10 based on 37 ratings

  • piotrekpg

    no dobrze a gdzie jest Coollaboratory Liquid Pro?wiadomo ze wygra ale byloby jakies odniesienie.

  • Niestety z przyczyn zastosowanego chłodzenia, Liquid Pro NIE mogło być użyte. Wypełnienia między HE są z aluminium, więc to zdyskwalifikowało tą pastę. Ale wiadomo, patrząc na poprzedni test widać od razu , że by była o te 1-2 stopnie lepsza od lidera tego testu.

  • t.luk

    No to fajny teścior 🙂

  • Pracy sporo;) Mam nadzieje, że się przyda.

  • seele

    Tak trzymać za prace i sumowanie wyników duże plus
    daje jaki taki obraz co warto kupić nawet są tu legendy. Każdy taki test przybliża nas kupujących
    do właściwego inwestowania.

  • rednask

    Też mi się podoba teścior – wiadomo co się z czym teraz będzie kleić i jakie będą temperatury – Przychylam się do wypowiedzi „seele” zwłaszcza do drugiej połowy wypowiedzi 🙂

  • Dziękować 🙂

  • Peet

    „Poprawione”

  • Dzięki za info, ale jednak prosiłbym zawsze o przekazywanie takich informacji na maila.

  • Pingback: Tanie i wydajne zestawy chłodzące dla i7 | Chłodzenie.net()

  • Pingback: Wielki test past termoprzewodzących | Chłodzenie.net()

  • Pingback: Anonim()

  • checkmate

    Test był dość dawno, ale trafiłem na niego przy okazji szukania info o paście Zalman STG2. Proszę powiedzieć o co chodzi:

    „Nakładamy cienką ilość pasty na procesor i potem cienką ilość pasty na radiator.”

    Pierwszy raz się z tym spotykam żeby i na procka i na radiator nakładać pastę, nawet jeżeli miałaby to bardzo cieniutka warstwa, proszę o info czy w ogóle tak mozna robić 😀

    Druga sprawa – czy wraz z pastą Zalman STG2 dostajemy patyczek do rozprowadzania pasty?

    Będę wdzięczny za odpowiedź 😀

  • chlodzenienet

    Witaj 🙂
    Do pasty STG2 nigdy nie było żadnego dodatkowego „narzędzia” do aplikacji pasty 🙂 Co do metody aplikacji pasty i na CPU i na podstawie radiatora to owszem jest to dość nietypowa solucja 🙂

  • chlodzenienet

    Dzięki za zwrócenie uwagi 😉

  • checkmate

    Dzieki za odpowiedź, nie spodziewałem się nawet 😉

    Zawsze używalem patyczka z zestawu.

    Patyczek od lodowego kubełka sie nada? 🙂

  • chlodzenienet

    Jeśli tylko ma w miarę prosty i kanciasty kształt to tak 🙂

  • checkmate
  • chlodzenienet

    Tak, ta druga, płaska strona powinna się nadać 🙂